nad własnym życiem.
* * *
niektórzy ludzie prześlizgują się przez życie,
nie dając z siebie właściwie nic.
przychodzi potem taki na egzamin,
dostaje jedno proste pytanie,
odpowiada i zdaje.
a inny się męczy, uczy, profesor się nad nim pastwi,
bo tak.
bo na kimś trzeba.
bo reszta nie może pomyśleć, że jest łatwo.
cóż.
trzeba zacisnąć zęby i oczekiwać na magiczne
poproszę indeks.
grunt, że mam już to za sobą.
* * *
już wiem, czemu nie spałam przez ostatnie noce.
pełnia księżyca.
a myślałam, że to bujda z tym wpływem faz
na funkcjonowanie organizmu.
* * *
coraz bardziej podoba mi się to codziennie pisanie.
i nowa płyta Kultu.
dobrze się słucha w podróży.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz